WYDZIAŁY
Poprzednia wersja strony

Trzy rady nie tylko dla filologów, czyli Dzień Otwarty Wydziału Filologicznego

Dzień Otwarty Wydziału Filologicznego UwB rozpoczęło poniedziałkowe spotkanie ze znanymi absolwentami. Były to trzy panie, które sukces odniosły w zupełnie różnych dziedzinach: IT, kultury i przekładoznawstwa przełamanego pasją kulinarną.

Usadowione za katedrą, na wprost audytorium, w auli zapełnionej głównie przez białostockich licealistów, czuły się trochę dziwnie. Wspominały swoje studenckie lata.

- Pisałam w tej auli egzamin wstępny na studia, bo wtedy się jeszcze taki pisało. Korytarze wydawały się większe. Nie było sklepiku – wyliczały na gorąco swoje spostrzeżenia. Ale najcieplej wspominały ludzi, z którymi podczas studiów się zetknęły - i rówieśników z roku, i wykładowców.

Wszystkie zaczynały na jednym  wydziale, ale potem ich zawodowe losy potoczyły się w zupełnie innych kierunkach.  

Małgorzata Bezubik skończyła filologię angielską.

- Podczas studiów wszyscy chcieliśmy być tłumaczami, nikt się nie palił do pracy w szkole, a teraz wielu moich kolegów z roku jest nauczycielami – opowiadała. – Ja jestem i nauczycielką, i tłumaczem.

Małgorzata Bezubik jest tłumaczem konferencyjnym, co w branży uważane jest za „wyższą szkołę jazdy”.  Ale nocami… piecze babeczki i to z tego głównie zajęcia znana jest szerszej publiczności. Prowadzi bloga Muffin Love i warsztaty cukiernicze, uczestniczy w popularnych telewizyjnych programach kulinarnych. Jak mówi, angielski to jej wielka pasja  a słodkie wypieki to hobby.  

Jej rada dla licealistów i studentów: - Pasja zaprowadzi was daleko – mówi to z przekonaniem, ponieważ, kiedy podczas studiów zdradzała, że uczy się na UwB, często słyszała lekceważące komentarze. Zmobilizowało ją to tak bardzo, że jako „świeżo upieczony” magister, od razu dostała pracę w szkole językowej w Oxfordzie, o którą ubiegali się absolwenci uczelni, stojących w rankingach dużo wyżej.

Najdalej od wyuczonego zawodu polonisty odeszła Katarzyna Stempniak, która jest specjalistką w branży IT, inicjatorką białostockich Geek Girl Carrots, czyli spotkań społeczności kobiet zafascynowanych nowymi technologiami. Uważa, że humanistyczne wykształcenie sprawia, że ma szersze spojrzenie na wiele spraw i w niczym jej nie ogranicza.

Jej rada dla młodszych: Nie słuchajcie starszych.

- Rynek pracy zmienia się teraz tak szybko, czasy studiowania rodziców, ich wybory są odległe. Pojawia się mnóstwo nowych możliwości zawodowych, których oni po prostu już nie znają.

Agnieszka Jakubicz z Wydziału Filologicznego zawędrowała do Kurpi Zielonych. Od lat wraz z zespołem WOAK-u współtworzy Festiwal Oktawa Kultur. Ale jej droga zawodowa nie była prosta. Po studiach poszukiwała zatrudnienia przez Urząd Pracy. Odbywała różne staże, m.in. w radiu, ale dopiero ten w WOAK-u pomógł jej odnaleźć własną ścieżkę. Od zawsze fascynowała się folklorem.

- Popełniam hafty i inne rękodzieło. Choruję na folklor. Szukam i przemycam ludowe elementy. Inspiruję się tradycyjnym pięknem – pisze na swoim blogu zafolkowana.blogspot.com.

Jej rada dla młodszych pokoleń: - Nie bójcie się próbować.

Tylko  w ten sposób można znaleźć coś w sam raz dla siebie.


Na zdjęciu Agnieszka Jakubicz prezntuje podlaski strój ludowy  

Szczegółowy program Dnia Wydziału Filologicznego: https://www.facebook.com/Wydzia%C5%82-Filologiczny-Uniwersytetu-w-Bia%C5%82ymstoku-612970572236202/?fref=ts