WYDZIAŁY

Myślę "Rio" i się uśmiecham - sylwetka Marii Andrejczyk, studentki UwB

Maria Andrejczyk. Dla najbliższych – Majka. Skromna i poukładana. Przeprasza za niewielkie spóźnienie, dopytuje o szczegóły, by o niczym ważnym nie zapomnieć. Od kilku miesięcy, a dokładnie od Olimpiady w Rio de Janeiro,  jest powszechnie znana wśród kibiców lekkoatletyki – na igrzyskach zdobyła 4. miejsce! Właśnie zaczęła studia. Oczywiście – na Uniwersytecie w Białymstoku.

- Jestem dziewczyną z  Podlasia, więc uniwersytet też musi być stąd. Poza tym uważam, że Uniwersytet w Białymstoku to jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Po prostu muszę tu być!

Często się uśmiecha, ale gdy tylko rozpoczyna ćwiczyć, na jej twarzy pojawia się wyraz pełnego skupienia. Jakby przenosiła się do wewnętrznego świata, w którym ważny jest tylko jej wysiłek – i jego efekt.

- Mój trener nie chce, żebym za dużo udzielała się w mediach, żeby mi woda sodowa do głowy nie uderzyła – śmieje się. Ma dopiero 20 lat, a jest rozrywana przez największe stacje telewizyjne. Ta medialna przygoda to efekt ostatnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Wywalczyła tam 4. miejsce w rzucie oszczepem, a do medalu zabrakło zaledwie dwóch centymetrów. Ale najlepszy wynik to ten z kwalifikacji – rzuciła wtedy 67,11 m i pobiła rekord Polski. 

- To był i jest kosmiczny wynik. Nie spodziewałam się. Dziś myślę „Rio” i od razu się uśmiecham – mówi. – Finał był, jaki był, wszyscy wiedzą, ale w tym właśnie kryje się piękno sportu – że jest nieprzewidywalny.

Urodziła się w Suwałkach, mieszka w niewielkiej miejscowości Kukle w powiecie sejneńskim. Trenować zaczęła w liceum w Sejnach. Po skończeniu liceum zrobiła sobie rok przerwy w nauce, by trenować do olimpiady – było warto. Ale teraz przed nią nowe wyzwanie – studia. Na Uniwersytecie w Białymstoku! Maria wybrała filologię angielską.

- Nowi ludzie, nowe środowisko, nowe oczekiwania. Trochę się boję, ale też nie mogę się doczekać – wyznaje. – Będę musiała łączyć sport ze studiowaniem, ale nie martwię się o to – sport uczy dyscypliny, obowiązkowości, realizowania wszystkiego, co do nas należy. A ja bardzo chcę studiować! Myślę, że to będzie taki stan flow – tyle świetnych nowych rzeczy do poznania!

Podkreśla, że studia mają ogromne znaczenie dla sportowców, pozwalają zbudować inny świat, poza sportem, otworzyć się na zupełnie nowe doświadczenia.

- Na studiach uczymy się, wciąż się uczymy – i to jest wspaniałe. Bo właśnie ucząc się możemy zdobyć świat, osiągnąć sukces.

 A co będzie tym sukcesem?

- Spełnienie moich marzeń oczywiście. Jakich? Ech, ja nie lubię zdradzać swoich marzeń – śmieje się. Ale w końcu przyznaje: - Sukcesem będzie złoto, do którego już w tym roku brakowało tak niewiele…


Maria Andrejczyk - ur. 9 marca 1996 w Suwałkach, polska lekkoatletka specjalizująca się w rzucie oszczepem. Pochodzi z małej suwalskiej miejscowości Kukle w powiecie sejneńskim. Uczestniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016r. – zajęła tam 4. miejsce. Medalistka mistrzostw Polski młodzików, juniorów oraz młodzieżowców. Stawała na podium ogólnopolskiej olimpiady młodzieży. Rekordzistka Polski juniorek: 62,11 m. (wynik ustanowiony 1 sierpnia 2015 roku w Cetniewie). Rekord życiowy: 67,11 m. (wynik ustanowiony 16 sierpnia 2016 roku w Rio de Janeiro jest jednocześnie rekordem Polski).

 Anna Mierzyńska